Hila Elmalih była tylko modelką. W dniu 14 listopada 2007 roku zmarła na niewydolność serca. Jej waga wynosiła zaledwie 27 kilogramów. Cierpiała na anoreksję. Zmarła z głodu w ciągu kilku lat. Jej historia jest tragiczna. Ale nie była sama.
W Niemczech liczby są przerażające. Tylko w 2010 roku na skutek anoreksji zmarły 82 dziewczynki i młode kobiety. Ryzyko jest największe w przypadku nastolatków. Co piąty nastolatek w wieku od 11 do 17 lat wykazuje objawy zaburzeń odżywiania. Dlaczego jedzenie wywołuje taką panikę? Dlaczego tak wielu młodych ludzi zmaga się z własnym ciałem?
Kryzys kontroli
Jedzenie to nie tylko kwestia przetrwania. Dla wielu nastolatków staje się to polem bitwy. W okresie dojrzewania ciało zmienia się szybko. Zmienia się poziom hormonów. Tłuszcz odkłada się w nowych miejscach. Niektóre nastolatki odczuwają utratę kontroli.
Ograniczanie jedzenia przypomina kontrolę.
To sposób na radzenie sobie z lękiem. Nie chodzi tylko o wagę. Chodzi o władzę. Kiedy świat wydaje się chaotyczny, rozwiązaniem wydaje się pozbycie się jedzenia. Umysł wmawia sobie, że szczupłość równa się bezpieczeństwo.
Narastający problem
Anoreksja to nie tylko osobista porażka. Jest to problem systemowy. Presja bycia szczupłą jest wszechobecna. Media społecznościowe zwiększają tę presję. Obrazy zostały poddane edycji. Prawdziwe ciała są ukryte.
Młodzi ludzie porównują się do nieosiągalnych standardów. Widzą doskonałość, która nie istnieje. Rezultatem jest poczucie wstydu. Wstyd prowadzi do izolacji. Izolacja prowadzi do ciszy.
Cisza pozwala na narastanie frustracji.
Wczesne oznaki
Wczesne rozpoznanie anoreksji może uratować życie. Objawy często zaczynają się niezauważone.
- Zaabsorbowanie kaloriami
- Pomijanie posiłków
- Ekstremalny trening
- Odmowa udziału w imprezach towarzyskich związanych z jedzeniem
Jeśli zauważysz te znaki, przyjrzyj się bliżej. Nie ignoruj ich. Anoreksja jest poważnym zaburzeniem psychicznym. Wpływa na serce, kości i mózg. Bez leczenia może być śmiertelna.
Droga do wyzdrowienia
Odzyskiwanie jest możliwe. To nie jest łatwe. Wymaga wsparcia. Rodzina, przyjaciele i profesjonaliści muszą współpracować. Leczenie obejmuje terapię. Obejmuje to poradnictwo żywieniowe. To wymaga czasu.
Ale uzdrowienie jest realne.
Wiele osób wraca do zdrowia. Znowu uczą się jeść. Uczą się ufać swojemu ciału. Zyskują wolność.
Pytanie pozostaje. Ilu jeszcze Khila Elmalikha stracimy, zanim zaczniemy działać? Odpowiedź leży w świadomości. We współczuciu. W walce z kulturą szczupłości.
Utrata kilku kilogramów to marzenie większości ludzi. Dla niektórych nastolatków, szczególnie dziewcząt, utrata zbędnych kilogramów wydaje się kluczem do lepszego życia. Ale co się stanie, gdy rygorystyczna dieta zakończy się rozmiarem XXS? Dla wielu szczęście nie nadchodzi. Wręcz przeciwnie, anoreksja przejmuje nad nimi całkowitą kontrolę.
Myśli o jedzeniu i głodzie zajmują każdą godzinę na jawie. Patrząc w lustro, pomimo zapadniętych policzków i wystających żeber, pacjenci wciąż widzą nieznośne złogi tłuszczu. Andreas Schnebel, członek zarządu Federalnego Stowarzyszenia na rzecz Walki z Zaburzeniami Odżywiania, wyjaśnia trudną rzeczywistość.
“Ci, którzy są głęboko pogrążeni w anoreksji, nigdy nie osiągają punktu, w którym czują się usatysfakcjonowani. Dlatego zawsze są te straszne skutki, które kończą się śmiercią. “
Bulimia: cicha spirala
Bulimia, czyli zaburzenie objadania się, mniej bezpośrednio zagraża życiu niż anoreksja, ale występuje znacznie częściej. Nastolatki są trzy razy bardziej narażone na wpadnięcie w cykl bulimii niż w przypadku anoreksji. Schemat jest brutalny: przejadanie się, wymioty i intensywne poczucie wstydu.
Ponieważ osoby chore na bulimię często utrzymują prawidłową wagę, choroba może przez długi czas pozostawać w ukryciu przed rodziną. Uszkodzenia pochodzą z wnętrza, chowając się za zwykłym wyglądem.
Wspólny korzeń: kontrola i wstyd
Na pozór anoreksja i bulimia wydają się być przeciwieństwami. Jeden polega na ścisłym liczeniu kalorii; drugi dotyczy niekontrolowanego jedzenia. Mają jednak głębokie podobieństwa strukturalne. Obydwa często rozpoczynają się w okresie dojrzewania lub wkrótce po nim. Obydwa wynikają z paniki związanej z przyrostem masy ciała i powodują znaczne szkody dla zdrowia. Cierpienie emocjonalne jest ogromne.
Zerwana relacja z jedzeniem to tylko wierzchołek góry lodowej. Prawdziwe problemy leżą głębiej. Poczucie własnej wartości zwykle bardzo cierpi w obu przypadkach.
Dyktat standardów piękna
Przyczyną tych zaburzeń są surowe ideały piękna naszych czasów. W naszej kulturze piękny oznacza cienki. Przesłanie kolorowych magazynów i billboardów jest wszędzie. Na tę presję szczególnie podatne są nastolatki. Dowodzi tego trwały sukces programów takich jak niemiecki Next Top Model. Zdrowe nawyki żywieniowe rzadko są tam tematem przewodnim.
Krytyka nasiliła się w 2010 roku, kiedy na okładce Vogue’a pojawiła się Anne Ward, zwyciężczyni amerykańskiego konkursu modelek ze znaczną niedowagą. Miała 1,90 m wzrostu i ważyła zaledwie 45 kilogramów. Mimo skandalów kontynuowała karierę na wybiegu.
W Izraelu taka kariera byłaby niemożliwa. Po śmierci anorektycznej modelki Hili Elmalih przepisy uległy zmianie w marcu 2012 r. Modelki muszą teraz mieć wskaźnik masy ciała (BMI) mieszczący się w normalnym zakresie Światowej Organizacji Zdrowia. Wymagane jest BMI co najmniej 18,5.
Strach przed przyrostem masy ciała
Sama chwała nie powoduje głodnego szału. Równie silnym strachem jest przytycie. Żaden nastolatek nie chce, żeby na boisku szkolnym nazywano go „grubą świnią”. Rozwiązaniem wydaje się dieta.
Badanie przeprowadzone przez Niemieckie Towarzystwo Żywienia pokazuje, że 26 procent osób w wieku 13–16 lat próbuje oszczędzać kalorie, ponieważ nie jest zadowolonych ze swojej wagi. Ta pozornie nieszkodliwa próba zrzucenia kilku kilogramów może zamienić się w długą podróż pełną cierpień.
Andreas Schnebel, który od prawie 30 lat leczy pacjentów z zaburzeniami odżywiania, opisuje typowy rozwój wydarzeń.
„Typowy przebieg wygląda następująco: ktoś przybiera na wadze w okresie dojrzewania, zaczyna stosować dietę, a potem popada w anoreksję”.
Presja standardów piękna rośnie. Schnebel zauważa, że obecnie dotkniętych jest znacznie więcej chłopców i młodych dorosłych. Obniża się wiek, w którym pojawia się choroba. Trzydzieści lat temu do jego kliniki nie przychodzili 11-12-latkowie. Obecnie nawet ośmiolatki cierpią na pełnoobjawową anoreksję lub bulimię.
Trudności w powrocie do zdrowia
Co można zrobić przeciwko anoreksji i bulimii? Rady pełne dobrych intencji, takie jak „Po prostu jedz!” lub „Przestań wywoływać wymioty!” rzadko pracują. To dosłownie uzależnienie. Pacjenci mają nad tym niewielką kontrolę.
Zaburzenia te służą celowi dla osób cierpiących, nawet jeśli celem tym nie jest śmierć głodowa lub zniszczenie zębów. Sukces w odchudzaniu, podczas gdy innym nie udaje się na diecie, daje poczucie kontroli. Dla anorektyczek odmowa jedzenia może również oznaczać posiadanie władzy w rodzinie. Niezwykle trudno jest przestać.
Często upływają lata, zanim pacjenci zorientują się, że nie tylko próbują schudnąć, ale że cierpią na zaburzenia odżywiania. Im później sobie to uświadomimy, tym trudniejszy będzie powrót do zdrowia.
„Im wcześniej dana osoba rozpocznie terapię, tym większe są szanse na wyleczenie” – wyjaśnia Schnebel.
Idealnie byłoby, gdyby po terapii zachowanie żywieniowe uległo całkowitej normalizacji. Dzieje się tak u około jednej trzeciej pacjentów z anoreksją i bulimią. U kolejnej jednej trzeciej zachowanie stabilizuje się, choć nie na całkowicie zdrowym poziomie. Ostatnia trzecia osoba cierpi na chorobę przewlekłą. W przypadku anoreksji do tej grupy zaliczają się osoby, które umierają z powodu tej choroby.
Okno pełnego powrotu do zdrowia jest wąskie. Kiedy neuronowe ścieżki ograniczania i przejadania się zakorzenią się głęboko, zmiana stanie się górą do pokonania.
Wczesna interwencja jest kluczowa. Takie jest konsekwentne przesłanie psychologów, takich jak Andreas Schnebel, który prowadzi monachijski oddział ANAD e.V. to organizacja zajmująca się wspieraniem osób cierpiących na zaburzenia odżywiania. Celem jest uzyskanie profesjonalnej pomocy, zanim cykl stanie się nieprzerwany.
Rozpoczęcie rozmowy nie musi być straszne. Wiele organizacji oferuje otwarte godziny konsultacji w różnych miastach. Jeśli w tej chwili nie masz możliwości opuszczenia domu, możesz uzyskać pomoc przez telefon, czat lub e-mail.
Opcje i czas trwania leczenia
Terapia nie jest uniwersalna. Podejście zależy całkowicie od ciężkości zaburzenia i osobistych okoliczności życiowych pacjenta.
- Terapia ambulatoryjna: Często jest to terapia behawioralna prowadzona w klinice lub prywatnej praktyce.
- Leczenie szpitalne: Konieczne w cięższych przypadkach wymagających hospitalizacji.
Dla niektórych pacjentów pobyt w szpitalu to dopiero początek. Mogą wyjechać do domu grupowego na kilka miesięcy. Ten krok pomoże Ci przygotować się na powrót do codziennego życia i rodziny. Ryzyko nawrotu choroby w znanym środowisku jest wysokie.
„Często zdarza się, że nastolatkowie dobrze radzą sobie z terapią poza domem, ale kiedy wracają, w ich życiu rodzinnym niewiele się zmienia”. – Andreas Schnebel
Dlatego często zaleca się zaangażowanie rodziny. W praktyce zdarza się to rzadko. Firmy ubezpieczeniowe rzadko pokrywają koszty sesji terapii rodzinnej.
Systemowe spojrzenie na chorobę
Dlaczego atmosfera w domu jest tak ważna? Schnebel wyjaśnia to poprzez podejście systemowe. Psychologowie używają go do rozwiązywania konfliktów i frustracji, postrzegając rodzinę jako jeden system.
Każda osoba ma swoje własne tematy. Osoba chora na anoreksję jest często „nosicielem objawów”. Niekoniecznie jest osobą najbardziej problematyczną czy chorą w grupie rodzinnej. Po prostu wyraża ukryte napięcie w rodzinie.
Co pomaga, a co nie
Eksperci są zgodni co do jednego: im wcześniej choroba zostanie wykryta, tym większe są szanse na wyzdrowienie. Problem w tym, że trudno określić, kiedy dieta przekroczyła granicę patologii.
Rodzice niezadowolonych dzieci w wieku przedszkolnym często czują się bezradni. Schnebel sugeruje szukanie wczesnych sygnałów ostrzegawczych. Uważaj na nadmierną uwagę na jedzenie i wagę. Uważaj na coraz bardziej restrykcyjne wzorce żywieniowe.
Zaczyna się od małego. Na początku unika się makaronu. Następnie sosy są usuwane. Wtedy znikają całe grupy żywności.
Rodzice często czują się bezsilni, gdy dziecko odmawia jedzenia. Konfrontacja może przynieść odwrotny skutek. Schnebel radzi unikać bezpośrednich oskarżeń.
- Nie mów: „Zauważyłem, że wymiotujesz”.
- Nie stosuj taktyk nacisku typu: „Nigdy nie znajdziesz mężczyzny, jeśli będziesz taka szczupła”.
Zamiast tego spróbuj łagodniejszego podejścia. Zapytaj o ich samopoczucie.
– Miałem wrażenie, że nie wszystko z tobą w porządku.
Zaakceptuj fakt, że Twoje dziecko może zablokować to pytanie. Dla zaniepokojonych rodziców niezwykle ważna jest rozmowa z poradnią zaburzeń odżywiania. Miejsca te oferują wsparcie nie tylko pacjentowi, ale także jego bliskim.
Wczesny rozwój oporności
Najlepszą obroną przed zaburzeniami odżywiania nie jest określona dieta ani zasady. To silne poczucie własnej wartości. Podstawę tę należy położyć na długo przed okresem dojrzewania.
Dzieci muszą wiedzieć, że ich wartość nie jest powiązana z idealnym ciałem. Większość z nas nie wygląda jak nasza wyidealizowana wersja siebie. Zaakceptowanie tej rzeczywistości jest tarczą.
Dla tych, którzy zastanawiają się nad swoimi nawykami, ANAD e.V. oferuje test online oceniający zachowania żywieniowe.
https://www.anad.de/hilfe-tipps-fuer/teste-dein-essverhalten/
