Twój talerz może sprawić, że będziesz szczęśliwszy 🍽️✨

7

Zwykle zauważamy związek pomiędzy jedzeniem a nastrojem. Porcja lodów po rozstaniu lub dreszcz po trzeciej filiżance kawy. Powód jest prosty – natychmiastowy efekt.

Ale co ze wszystkim innym? To samo „baza”, to głębokie i strukturalne uczucie, które wypełnia Twoje życie w zwykły listopadowy wtorek?

Nowe badania sugerują, że związek sięga głębiej niż tylko chwilowa ulga.

Dane kryjące się za uczuciem

Naukowcy przebadali 3200 osób, głównie w wieku od 50 do 90 lat, które wzięły udział w badaniu England Longitudinal Study. Zanim świat się zatrzymał, ci ludzie monitorowali swoją dietę, zwłaszcza stopień, w jakim przestrzegali diety śródziemnomorskiej: warzyw, orzechów, oliwy z oliwek, minimalnej ilości czerwonego mięsa i żywności pakowanej.

Potem przyszła pandemia, globalna próba sił.

Naukowcy wrócili do swoich respondentów, aby dowiedzieć się, jak przetrwali burzę. Osoby stosujące dietę śródziemnomorską zgłaszały wyższy poziom dobrostanu psychicznego. I to nawet biorąc pod uwagę takie czynniki, jak dochody, wykształcenie, zdrowie i palenie.

To nie była magia. Dobrostan wszystkich się pogorszył – pandemia dotknęła wszystkich. Jednak spadek był mniej wyraźny wśród osób stosujących dietę śródziemnomorską.

Czy dieta spowodowała oporność? Nie da się tego stwierdzić z całą pewnością. Badania obserwacyjne mają swoje ograniczenia. Być może szczęśliwi ludzie po prostu bardziej lubią gotować lub znajdują czas na świeżą żywność. Korelacja nie jest przyczynowością.

Ale mózg jest „głodnym” organem. Jest jedną z najbardziej aktywnych metabolicznie substancji w organizmie, oddziałującą z jelitami, układem odpornościowym i krwiobiegiem.

„Dieta śródziemnomorska wspiera jednocześnie kilka elementów tego systemu.”

Odżywia dobre bakterie jelitowe, zdrowe tłuszcze wzmacniają błony komórkowe, polifenole z owoców zwalczają stany zapalne, a magnez i kwasy omega-3 wspierają zdrowie mózgu. Mniej ultraprzetworzonej żywności oznacza mniej „zapalnego szumu” w sygnale.

Jedz, nie odchudzaj się

O to właśnie chodzi. To nie jest ograniczenie. Nie pozbawiasz się radości.

Dodajesz.

Spróbuj dodać fasolę, smażyć na oleju i mieć pod ręką owoce.

Czy to dowodzi, że jedzenie równa się szczęście? Nie. Życie jest skomplikowane. Sen jest ważny. Relacje są ważne. Ale talerz pełen zdrowej dla serca żywności może być dodatkowym impulsem.

Kto nie chce dodatkowej ochrony?

Nie jesteśmy maszynami. Jesteśmy tym, co jemy. I wydaje się, że to coś więcej niż tylko banał. Pytanie nie dotyczy tylko tego, co utrzymuje nas przy życiu, ale także tego, co pozwala nam naprawdę żyć.