Prawda o żurawinie i pestkach dyni na powiększenie prostaty

12

Ponad połowa mężczyzn, którzy przekroczyli pięćdziesiąty rok życia, boryka się z problemem łagodnego rozrostu prostaty (BPH). W wieku sześćdziesięciu lat liczba ta wzrasta do 70%. BPH brzmi jak suche określenie medyczne, ale rzeczywistość jest znacznie bardziej prozaiczna: niekończące się nocne wizyty w toalecie, podczas gdy wszyscy wokół mocno śpią.

Standardowe leki oczywiście działają, ale ich skutki uboczne są często poważne: zaburzenia seksualne, depresja. Niewiele osób jest skłonnych ściśle przestrzegać schematu leczenia zabijającego libido. Dlatego lekarze sugerują interwencję chirurgiczną – resekcję przezcewkową. Naprawdę? Musi być delikatniejszy sposób.

Pierwszą rzeczą, która pomaga, są zmiany w diecie. Mniej białka zwierzęcego. Więcej warzyw. Należy szczególnie unikać jaj, drobiu i białych węglowodanów. Czerwone mięso? Móc. Produkty mleczne? Móc.

Większość ziół jest nieskuteczna. Palma sabałowa? Testowany w trzydziestu lub więcej badaniach. Całkowicie bezużyteczny.

Co naprawdę daje rezultaty? Żurawina. Indianie wiedzieli o tym od wieków, a współczesna nauka w końcu potwierdziła tę wiedzę. Łyżeczka czystej żurawiny w proszku dziennie robi różnicę. Nie mówimy tu o cukrowym „agrescie” (rodzynkach). Odnosi się to do rzeczywistego produktu. Objawy ustąpią, jakość życia wzrośnie, a wydajność układu moczowego poprawi się we wszystkich aspektach.

Czy mniejsza dawka pomaga? Tak, nawet jedna trzecia łyżeczki działa. A nawet szósta część.

We wspomnianym badaniu wykorzystano konkretną markę suplementu, ponieważ to właśnie ta firma sfinansowała projekt. Ale to nie ma znaczenia. Mówiliśmy wyłącznie o proszku żurawinowym. Kupuj go hurtowo, dodaj do smoothie i zaoszczędź czterdzieści dolarów.

Fioletowy sok winogronowy? Zerowa korzyść. Nie marnuj kalorii.

Siemię lniane ma dobroczynne działanie, a jego skuteczność jest porównywalna z lekami farmaceutycznymi. Ale ogólnie nasiona mają ogromny potencjał. Pestki dyni mają długą historię w medycynie ludowej. W warunkach laboratoryjnych zmniejszają tempo wzrostu komórek prostaty o połowę. Naukowcy próbowali wstrzykiwać króliki, ale dane były niejednoznaczne. A co z ludźmi?

Olej z pestek dyni wygląda nieźle. W badaniach wykazał wyniki porównywalne z lekami na receptę, takimi jak Prazosin i Terazosin. Ale poczekaj. Porównania te nie obejmowały grupy kontrolnej otrzymującej placebo. Nigdy nie wiedzieliśmy, czy olejek jest lepszy od zwykłego braku leczenia.

Tysiące lat badań wreszcie rzuciło światło na tę kwestię.

Losowo przydzielono tysiąc mężczyzn. Grupa A otrzymywała suplementy ekstraktu z pestek dyni. Grupa B – placebo. Grupa B – łyżka zwykłych całych pestek dyni.

Oto nieoczekiwany zwrot akcji. Badanie zostało sfinansowane przez firmę farmaceutyczną. Można by się spodziewać, że będą reklamować ekstrakt. Ale ekstrakt nie zadziałał. Nie było to lepsze niż pigułki z cukrem. Całe nasiona zadziałały. Tak, suplementy trochę złagodziły objawy. Jednak większość pracy wykonały całe nasiona. Nie było żadnego magicznego połączenia z olejem. Później wyniki wykazały również ekstrakt bez oleju. Matryca jest ważna. Cały produkt działa.

Naukowcy zalecili nasiona do leczenia łagodnych i umiarkowanych przypadków BPH. Europejski odpowiednik naszej FDA potwierdza: gdy lekarz wykluczy poważną chorobę, zjedz nasiona. Naturalnie usuń stres z dróg moczowych.

Komentarz lekarza: Temat siemienia lnianego w kontekście walki z rakiem poruszałem już tutaj [Siemię lniane na prostatę]. I tak, żurawina może również walczyć z rakiem. Jeśli jesteś zainteresowany, przeczytaj [Żurawina przeciw rakowi].

To naprawdę proste. Unikaj drogich ekstraktów. Jedz nasiona. Pij prawdziwe jagody. Dlaczego zawsze najpierw szukamy skomplikowanych odpowiedzi? 🍂