LeBron James jest oficjalnie wymieniony jako napastnik. Dokładnie to widać w podsumowaniu meczu. Można to zobaczyć na stronie statystyk. Ale każdy, kto widział go na żywo, wie, że ta wytwórnia tylko zarysowuje powierzchnię. Jest bardzo wszechstronnym zawodnikiem. Przez całą swoją karierę grał niemal na każdej pozycji. Wszechstronność to nie tylko modne hasło w dzisiejszej NBA. To jedna z kluczowych zasad. Dla LeBrona to prawdziwa sztuka.
Era rozgrywającego
Pod koniec swojej kariery jego stanowisko było często określane jako „rozgrywający”. Dlaczego? Ponieważ podejmuje się pracy tradycyjnie przypisywanej rozgrywającym. Wprowadza piłkę do ataku. Organizuje atak. Patrzy na boisko w sposób, którego większość zawodników nie jest w stanie zobaczyć.
To nie jest tylko obraz poetycki. Taka jest rzeczywistość taktyczna. Kiedy LeBron ma piłkę, nie tylko ją kozłuje. Czyta obronę. On wyznacza tempo gry. Stwarza niekorzystne sytuacje dla przeciwnika w kluczowym obszarze, utrzymując piłkę w rękach. Zespoły są zmuszone bronić się przeciwko niemu inaczej niż przeciwko zwykłym napastnikom. Nie możesz po prostu rzucić na niego podwójnej opieki. Trzeba szanować jego umiejętność podawania piłki.
Dotarcie do czołówki w kluczowych momentach
Może grać także na środku. To nie jest sztuczka. Jest to konieczność. Było to szczególnie prawdziwe w przypadku Los Angeles Lakers na początku lat dwudziestych XX wieku. Ich środkowy środkowy Anthony Davis pauzuje z powodu kontuzji. Zespół potrzebował wzrostu. Wymagana była ochrona pierścienia. Interweniował LeBron.
To zadziałało. Wykorzystuje swoją siłę i inteligencję, aby poruszać się po obręczy. Nie tylko zajmuje stanowisko. Zmienia całą strukturę obrony przeciwnika. Przeciwnicy zmuszeni są się dostosować. Muszą inaczej myśleć o tym, jak zaatakować Lakers z LeBronem na środku.
Dlaczego to jest ważne?
Które miejsce w spektrum pozycji zajmuje zatem LeBron James? Jest obrońcą. Jest rozgrywającym. Może zostać centrum. On jest wszystkim pomiędzy. Ta elastyczność czyni go jednym z najtrudniejszych do zaznaczenia graczy w historii koszykówki.
Nie da się kategoryzować. Nie można go po prostu nazwać strzelcem. Albo po prostu nazwij go rozgrywającym. On jest obydwoma. On nie jest ani jednym, ani drugim. On jest LeBronem. Dzięki temu przez 20 lat utrzymywał się na szczycie tabeli.
Co się stanie, gdy następne pokolenie spróbuje to odtworzyć? Czy jest ktoś jeszcze, kto mógłby grać na wszystkich pięciu pozycjach? Prawdopodobnie nie. Ale LeBron sprawia, że wygląda to na łatwe.












