Додому Zdrowie Fitness i sport Nagość i praktyczne tradycje starożytnego greckiego ruchu olimpijskiego

Nagość i praktyczne tradycje starożytnego greckiego ruchu olimpijskiego

Nie mówimy o efekcie szoku. Dla starożytnych Greków nagość była rzeczywistością. Nosili plisowane ubrania, które w zależności od sytuacji można było zrzucić w ciągu kilku sekund. Nie chodzi tylko o wygodę. Wszystko zależy od funkcjonalności.

Trening sportowców źródłem przyjemności. Takie podejście ma oczywiste zalety. Ale to coś więcej niż tylko sport. Uczniowie krok po kroku śledzili wykład. Brak odzieży stał się tak powszechny, że stał się częścią samej istoty igrzysk olimpijskich.

Tradycja ta ma głębokie korzenie. Pierwsze igrzyska olimpijskie datuje się na rok 1100 p.n.e. mi. W VII wieku p.n.e. mi. Spartanie brali udział w grach bez ubrań. To było odważne posunięcie.

Wyniki są niezaprzeczalne. Odsetek zwycięstw nagich sportowców był wysoki. Inni uczestnicy też to zauważyli. Zaczęli naśladować ten styl. To nie był tylko wybór mody. To była zwycięska strategia.

„Kiedy nie było żadnych ograniczeń dotyczących ubioru, nadzy sportowcy wygrywali zawody z tak dużą częstotliwością, że inni zawodnicy zaczęli kopiować ich totalny styl”.

Nagość stała się częścią tradycji olimpijskiej. Trwało to wieki. Wreszcie chrześcijański cesarz Teodozjusz zakazał tych gier w 393 r. mi. Jaki jest powód? Popierał politeizm.

To przejście oznaczało koniec pewnej ery. Tradycja nagości w sporcie jest ściśle związana ze strukturami religijnymi i kulturowymi starożytnej Grecji. Kiedy struktura ta uległa zmianie, zwyczaj ten zniknął.

Dziś patrzymy na igrzyska olimpijskie z innej perspektywy. Widzimy medale i rekordy. Jednak ich korzenie sięgają czasów, kiedy ludzie celebrowali swoje ciała w ich najbardziej naturalnym stanie. Stanowi to wyraźny kontrast w stosunku do współczesnych standardów sportowych.

Dlaczego to zrobili? Powodów jest kilka. Praktyczność wchodzi w grę. Konkurencja również odgrywa rolę. I może trochę dumy kulturowej.

Zakaz 393 n.e. mi. zrobił coś więcej niż tylko zakończenie wyścigów. Nie pozwalał nam żyć. Nagość to coś więcej niż tylko głęboka powierzchowność. Jest symbolem społeczeństwa, które w równym stopniu ceni ciało i umysł.

Możemy się tylko domyślać, co by się stało, gdyby rozgrywki były kontynuowane. Czy styl ewoluował? Czy zostało przyjęte przez inne kultury? Odpowiedź przeszła do historii.

Ale dowody pozostają. Starożytni Grecy uważali nagość za fascynującą. Uznali to za skuteczne. Przenieśli tę wiarę na największą scenę na świecie.

Efekt tego wyboru jest subtelny. Wpływa na sposób, w jaki myślimy o ludzkim ciele. Co sądzimy o konkurencji. To sposób na przypomnienie początków igrzysk olimpijskich.

Przypomina nam to, że tradycje nie są trwałe. Zmieniają się. Dostosować. Czasami znikają.

Ale pamięć o nagich sportowcach pozostaje. To pokazuje, że nagość była wówczas nie tylko akceptowalna. Była potrzebna.

Ukryte zalety #BareWorkouts i dlaczego nadal nosimy ubrania

Kiedy w 1896 roku wznowiono igrzyska olimpijskie, nagość zniknęła ze sceny olimpijskiej. Z pewnością nie jest to standardowa praktyka w dzisiejszym profesjonalnym baseballu ani w najważniejszych sportach. Ale co się stanie, jeśli usuniesz materiały syntetyczne? Czy tracisz fizjologiczne korzyści płynące z zakrywania ciała podczas ćwiczeń?

Nowoczesna odzież sportowa jest bardzo wyspecjalizowana. Odzież golfowa ewoluowała od podstawowego poliestru do lekkich, wydajnych mieszanek. Uczestnicy CrossFit noszą buty zaprojektowane specjalnie dla ich sportu. Biegacze często noszą szorty, które mają właściwości odprowadzające wilgoć i mają wbudowane funkcje wspierające. T-shirty antybakteryjne to obecnie obowiązkowy element wyposażenia wielu siłowni.

„Technologia naprawdę zmusza branżę do tworzenia produktów zoptymalizowanych pod kątem użytkowania, niezależnie od tego, czy chodzi o ćwiczenia, bieganie czy jazdę na rowerze” – Bjorn Bengtsson, profesor marketingu mody w Parsons School of Design, powiedział Men’s Health w 2017 r. Zauważa, że ​​kultura odchodzi od prostej odzieży sportowej do szerszego przemysłu związanego ze stylem życia.

Rozpowszechnianie się odzieży sportowej rodzi pytanie retoryczne. Co się stanie, gdy zdejmiesz warstwy odzieży? Czy lepiej ćwiczyć nago?

Do gołej skóry

Czy ubrania zatrzymują ciepło? Czy ograniczają ruch? A może po prostu ukrywają prawdziwe rezultaty naszej pracy?

Robert Hirst popierał ten drugi pogląd. Hurstt mieszka w Nowym Jorku i jest osobistym trenerem, trenerem i zawodowym trójbojem siłowym. Jego życiorys robi wrażenie. Jest 18-krotnym mistrzem świata, 33-krotnym mistrzem kraju i członkiem Galerii sław sportów siłowych AAU.

Uważa, że ​​trening nago ma wyraźną przewagę nad odzieżą kamuflującą. Dla Hirsta najważniejszą korzyścią jest widoczność. Nie możesz krytykować tego, czego nie widzisz. Jeśli Twoim celem jest budowanie mięśni lub kształtowanie ciała, tkanka działa jak bariera. Maskuje subtelne drganie włókien mięśniowych i lekkie opadanie łopatek podczas podnoszenia.

„Aby móc się doskonalić, musisz wiedzieć, co robisz”.

To nie tylko problem estetyczny. Mówimy o pętlach sprzężenia zwrotnego. Kiedy zdejmujesz mundur, jesteś zmuszony do interakcji ze swoim ciałem w czasie rzeczywistym. Pomiędzy skórą a lustrem nie ma żadnej przekładki. Informacje zwrotne są natychmiastowe i surowe.

Kontrola temperatury i komfort

Oprócz sprzężenia wizualnego problemem jest również ciepło. Włókna syntetyczne mają za zadanie odprowadzać pot, jednocześnie zatrzymując ciepło ciała. Może to prowadzić do przegrzania podczas treningu siłowego o wysokiej intensywności lub treningu interwałowego o wysokiej intensywności (HIIT). Goła skóra pozwala na efektywniejsze parowanie. Umożliwia szybsze ochłodzenie ciała bez konieczności stosowania warstw poliestru lub elastanu zatrzymujących ciepłe powietrze na skórze.

Dla tych, którzy zastanawiają się, dlaczego ćwiczenia nago są dobre do chłodzenia, odpowiedź leży w termodynamice. Parowanie jest najskuteczniejsze, gdy powietrze może swobodnie przepływać po skórze. Odzież, niezależnie od tego, jak bardzo jest oddychająca, nadal tworzy mikroklimat. W gorących warunkach lub podczas sesji o dużej intensywności może to być czynnikiem ograniczającym.

Wolność psychologiczna

Istnieją również czynniki psychologiczne. Wiele osób twierdzi, że czuje się wyzwolona, ​​gdy ćwiczy bez ograniczeń dotyczących ubioru. Nie ma już presji noszenia obcisłego sprzętu. Nie przemawiasz przed publicznością. Występujesz dla siebie. Dzięki temu uzyskasz bardziej naturalny wzorzec ruchu.

Nie odbywa się to jednak bez barier społecznych. W większości publicznych siłowni obowiązują zasady dotyczące ubioru.

Ryzyko treningu bez bielizny

Może to wydawać się sprzeczne z intuicją, ale czasami mniej znaczy więcej. A czasami „mniej” to po prostu zły pomysł.

Dyskusja na temat odzieży sportowej nie dotyczy wyłącznie próżności. Obejmuje fizykę, biologię i podstawową higienę.

Noszenie niewłaściwego ubrania może zrujnować Twój trening. Czy Twoje ubrania są za ciasne? Krążenie krwi jest upośledzone, a zakres ruchu ograniczony. Za luźno? Tkanina przylega do pocisków. Spójrzmy na martwy ciąg. Luźne spodnie ocierają się o sztangę. Tarcie spowalnia ruch sztangi. Wkładasz więcej wysiłku w podnoszenie mniejszych ciężarów. Jest to zwykła awaria mechaniczna.

Istnieją również czynniki związane ze skórą. Otarcia są złe. Jeszcze gorzej jest, gdy pot gromadzi się w fałdach skóry. Wilgotne i ciepłe środowisko jest idealną pożywką dla grzybów i bakterii.

Argumenty za treningiem bez ubrania

Niektórzy uważają, że striptiz całkowicie rozwiązuje te problemy.

Treningi na gołe ciało zapewniają optymalny zakres ruchu. Nie musisz już męczyć się z gumkami i sztywnym dżinsem.

Kat Setzer, trenerka osobista z Bostonu, kilka lat temu zwróciła uwagę na jedną konkretną korzyść. Unikanie paneli uciskowych i sprzętu uciskowego zmusza mięśnie do pracy. Uczą się samodzielnej stabilizacji kręgosłupa i miednicy.

To jest to samo, co ćwiczenie na boso. Buty amortyzują Twoje stopy. Wyłącza także sensoryczne sprzężenie zwrotne z podłogi. Twoje stopy będą stabilniejsze, jeśli nie będziesz nosić butów. Uzyskasz lepsze poczucie wyrównania, nie będąc ograniczonym przez ubranie. Lepsze dostosowanie oznacza większy postęp.

Po co ci spodnie

Ale tu jest problem.

Lekarz z San Diego Alex Roehr nazywa pomysł treningu bez ubrania miejską legendą. Ma prawo być sceptyczny.

Bez bariery wilgoć pozostaje na skórze. Nic jej nie odbierze. Zastój potu może prowadzić do infekcji drożdżakowych i rozwoju bakterii. Nie bez powodu nasze tkaniny są lekkie, oddychające i odprowadzające wilgoć. Kontrolują środowisko wokół Twojego ciała.

Hurst zgadza się. Dostrzega zalety prostego ubioru, ale kładzie nacisk na równowagę. Ubrania muszą spełniać swoją funkcję.

Reguluje temperaturę ciała. Utrzymuje ciepło mięśni nawet w chłodne dni. Usuwa pot. Sprzęt kompresyjny może nawet poprawić wydajność, zapewniając wsparcie.

Istnieją również czynniki higieniczne, o których nikt nie chce rozmawiać.

Większość siłowni wymaga butów z zakrytymi palcami. Dlaczego? Zapobiega to urazom spowodowanym spadającymi ciężarami. Jednak odzież zapewnia każdemu taką samą ochronę. Ona tworzy bariery.

Doniesienia o MRSA (opornym na metycylinę Staphylococcus aureus) i innych infekcjach rozprzestrzeniających się w publicznych siłowniach są prawdziwe. Zawsze bezpieczniej jest zminimalizować bezpośredni kontakt z potem innych osób.

Przewaga psychologiczna

Jest jeszcze jedna warstwa tego równania.

Naukowcy odkryli zjawisko zwane „poznaniem ubranym”.

Mówiąc najprościej, noszenie ubrań do ćwiczeń zapewnia zastrzyk energii psychicznej. Dzięki temu poczujesz się bardziej aktywny. To wysyła sygnał do mózgu, że nadszedł czas na pracę.

Nie musisz więc wybierać pomiędzy wydajnością a ochroną. Nie musisz nosić ciasnego sprzętu kompresyjnego, ale powinieneś także unikać chodzenia nago.

Znajdź równowagę odpowiednią dla Twojego organizmu. A co, jeśli chcesz zmaksymalizować czucie bosych stóp i skupić się na wyrównaniu? Zrób to w domu.

Tylko uważaj z rzutem oszczepem.

Exit mobile version